Postęp rekrutacji uczestników

Przebadano już 12700 uczestników

20-10-2010

W Kielcach ruszają międzynarodowe badania populacyjne

W Kielcach ruszają międzynarodowe badania populacyjne
Istnieje realna szansa, że norweski resort zdrowia finansowo wesprze prowadzone na bardzo dużą skalę badania populacyjne stanu zdrowia mieszkańców województwa świętokrzyskiego. Tymczasem w Kielcach ruszają właśnie wsparte środkami norweskimi badania PONS (Polish – Norwegian Study) dla pierwszych piętnastu tysięcy mieszkańców miasta i powiatu kieleckiego. Gruntowne pomiary posłużą w przyszłości w diagnostyce chorób cywilizacyjnych, a uczestniczącym w badaniu pozwolą na dokładną i bezpłatną diagnozę stanu zdrowia.

Pierwsze kroki...
- Powinniśmy czuć się dumni z tego, że w naszym regionie powstają tak nowatorskie projekty – mówi Lech Janiszewski, członek Zarządu Województwa Świętokrzyskiego i dodaje, że jest szansa na pozyskanie pieniędzy na zorganizowanie kolejnych etapów tych badań i towarzyszących im inwestycji. Niezbędny do przechowywania próbek krwi uczestników badania PONS „biobank” w Świętokrzyskim Centrum Onkologii został już wsparty przez zarząd pieniędzmi z Regionalnego Programu Operacyjnego. Docelowy duży „biobank” ma powstać w Regionalnym Centrum Naukowo Technologicznym, dzięki wnioskowi którego powinno udać się pozyskać fundusze z programu rozwoju Polski Wschodniej. W przedsięwzięcie zaangażował się także Urząd Miasta Kielce, bo to właśnie 7,5 tysiąca mieszkańców stolicy regionu przebadanych zostanie w pierwszej fazie projektu. Drugie 7, 5 tysiąca to mieszkańcy powiatu kieleckiego.

Bezpłatna analiza zdrowia...
Ideą projektu PONS i kolejnych projektów zdrowotnych badań populacyjnych jest prowadzenie badań pod kątem nowotworów i innych chorób cywilizacyjnych. Zbiór próbek krwi i moczu pozwoli utworzyć bazę danych, która pomoże w wykrywaniu zależności między trybem i stylem życia oraz uwarunkowaniami genetycznymi, a różnymi schorzeniami. Przechowywane przez lata próbki pozwolą stworzyć terapię i dostosować ją do potrzeb każdego chorego. Lekarze chcą zrozumieć, dlaczego ludzie cierpią na raka, choroby stawów, czy układu krążenia. Niewątpliwą korzyścią dla uczestników diagnozy - osób w wieku 45 – 64 lata - jest bezpłatne przebadanie i poznanie swojego stanu zdrowia.

Wnikliwe badania...
W tej chwili w przychodni na kieleckim osiedlu Barwinek badania już ruszyły. Wykonywane jest EKG, spirometria, mierzenie, ważenie oraz analiza struktury ciała. Ponadto uczestnicy badania wypełniają szczegółową ankietę, która składa się z 370 pytań dotyczących ich stylu oraz jakości życia. Ważną część pomiarów stanowić będzie pobór krwi. – Kolejny punkt ma zostać otwarty na osiedlu Świętokrzyskim i wtedy ruszy też kampania promująca projekt – informuje Artur Sobolewski z kieleckiego magistratu, lokalny koordynator projektu PONS..

Kolejny etap...
– W kolejnym etapie próbki pobrane zostaną tym razem od 100 tysięcy osób. I tu już pojawia się potrzeba logistycznego zorganizowania tego przedsięwzięcia – mówi Lech Janiszewski. Jego zdaniem, by mogły rozpocząć się badania nad zebranymi materiałami, potrzeba zaangażowania wielu podmiotów. Końcowym etapem ma być utworzenie czegoś w rodzaju obserwatorium zdrowia. Właśnie jesteśmy na etapie rozpatrywania wniosku o dofinansowanie budowy takiego obserwatorium z RPO. Powstałoby w Podzamczu Chęcińskim przy RCNT. Obserwatorium będzie zajmowało się badaniem zebranego materiału biologicznego. Na przykład w przypadku, gdy któraś z osób, której próbka została pobrana, trafi po latach do szpitala, prowadzone będą wnikliwe badania kojarzone z próbką – wyjaśnia Janiszewski.

Skąd pieniądze?
A co z resztą pieniędzy na kontynuację badań dla 100 tys. mieszkańców regionu? Członek Zarządu Województwa jest dobrej myśli. W ubiegłym tygodniu wraz z delegacją z Kielc przebywał w Norwegii, gdzie tego typu badania populacyjne są prowadzone od lat 80. ubiegłego wieku. Kielecką delegację wsparł profesor Witold Zatoński, ekspert w dziedzinie zdrowia publicznego, członek m. in. Polskiej Akademii Nauk oraz Polskiego Towarzystwa Onkologicznego. Wraz z świętokrzyską delegacją zabiegał w Norwegi o tamtejsze granty. – Przedstawiliśmy naszą koncepcję i może cos się wyjaśni już w październiku. Ma bowiem zawitać u nas ambasador Norwegii - mówi Lech Janiszewski.

artukuł przygotowała Magdalena Werens-Pokrzepa, całość ukazała się na stronie pio.wrota-swietokrzyskie.pl/web/guest/pio

 

Powrót do listy artykułów

 

 

 

 




 


 

Logowanie

login:

hasło: